Sie
28
2009

Zielono nam – odwiedziny Groszków

Choć gdy spoglądam teraz na zdjęcia z wizyty zieleń, pomijając otaczającą zewsząd bujną florę, wcale nie była dziś dominującym kolorem, to jednak fakt jest taki, że Lisia Norka zazieleniła się dziś na groszkowo 🙂 Odwiedzili nas Ania i Tomek wraz z Maksiem.

Ania i Tomek - groszki.

Kocówa po beskidzku – czyli każdy bawi się w co chce. Pawełek, Maksio, Marcinek i Ania (groszek)
Kocówa po beskidzku - czyli każdy bawi się w co chce.

Choć tak naprawdę Maksio miał tylko dwa ulubione zajęcia. Pierwszym był pociąg-karuzelka – totalnie przy nim odleciał 😉
Szczęśliwy Maks.

My z kolei odlatywaliśmy przy drugiej pasji Maksa – kierowaniu autem i dawaniu co jakiś czas dobitnego świadectwa wysokiej próby swych umiejętności przez sygnał klaksonem.
Maks kierowca.

Z kolei Marcinek poświęcił swój czas na rozwój intelektualny.
Szare komórki w ruch.

Choć wszystko kiedyś się nudzi i trzeba znaleźć nowe atrakcje.
Wywiezieni na taczkach.

W pewnym momencie ktoś rzucił hasło – spacer. Maks pierwszy rzucił się w pogoń za swoim cieniem.
Maksio goni swój cień.

Choć pierwszy zapał szybko uleciał i najlepsze w tym momencie okazały się ramiona taty, które niosły…
U taty na ramionach przynajmniej nie trzeba się wysilać. Maksio i Gr0szek.

…i niosły…
Maksio i Gr0szek.

…i niosły aż spotkaliśmy bardzo nieoczekiwanego gościa, a ściślej „gościówę”, która była prawie na wysięgnięcie ręki i ani myślała uciekać, co z kolei nam dało sporo do myślenia. Nie lubię zwierzątek, które ociągają się w swych reakcjach widząc człowieka. Ta jednak po prostu podobnie jak my najwyraźniej odczuwała trudy parnego popołudnia i powolnym ruchem podniosła się i statecznym krokiem oddaliła. Ufff.

Leśna koleżanka.

Drogie Groszki, jeszcze raz serdecznie dziękujemy za przemiłą wizytę. Mamy nadzieję, że przynajmniej choć trochę uroki naszej Lisiej Norki zrekompensowały wam trudy podróży w ten parny dzień.
Odwirtualnianie Zakątka stało się chyba naszym ulubionym zajęciem w wolnym czasie i…uzależnia. Kto następny? 🙂

Nasi drodzy goście.

Share
Pocztówka napisana przez magura w temacie: Zakątek 21
Naklejono znaczki:

2 komentarze »

  • Dziękujemy za gościnę! Było faaaaajowo. „Lisia Parcela” pierwszoklaśna. A widoki… w sam raz dla lotniarzy! Cudne to zdjęcie z Maksia buzią w lusterku – widać oko (i rękę) mistrza (no i sprzęt adekwatny). Pozdrowienia już z Warszafki.

    Komentarz | Sierpień 30, 2009
  • Powtórzę się – Niezmiernie miło było nam Was gościć. Oczywiście zapraszamy ponownie na Lisą „parcelę” 😀

    Komentarz | Sierpień 30, 2009

RSS dla komentarzy do tej pocztówki. TrackBack URL

Skomentuj

Design: TheBuckmaker.com WordPress Themes tailored by magura 4 pocztowki.tk