Lip
19
2013

Krynica 110%

Dokładnie tydzień temu dobiegł końca turnus neurologopedyczny z Elfem w Krynicy Górskiej. Wbrew zapowiedziom nie było nawet czasu by zdawać relacje z tego co się działo w trakcie jego trwania. W dużej mierze stało się tak dlatego, że moja koncepcja odpoczynku bierze pod uwagę jedynie ruch i aktywne spędzanie czasu (oczywiście wziąłem ze sobą książkę…tja), a harmonogram zajęć nie pozostawiał prawie żadnego marginesu na nudę w takim układzie.

Terapeutyczną część turnusowego czasu wypełniały nam następujące zajęcia:

  • logopedia,
  • regulacja ustno-twarzowa Castillo Morales,
  • czytanie metodą symultaniczno-sekwencyjną prof. J. Cieszyńskiej,
  • terapia pedagogiczna,
  • AAC – komunikacja alternatywna,
  • terapia ręki,
  • aquaterapia,
  • logorytmika.

Mogę śmiało powiedzieć, że wszystkie spotkania z terapeutami Marcinek wykorzystał w pełni. Nieliczne chwile jego słabości czy rozkojarzenia wyłapywane były natychmiast i tak ukierunkowane by nakłoniły go do pracy. W tym miejscu, poza powszechnym dla większości „elfowej” kadry profesjonalizmem, za nadzwyczajną w tej kwestii czujność, serdeczność i okazywane Cysiowi serce, podziękowania należą się prowadzącym jego rehabilitację terapeutom, Paniom: Dominice, Marioli, Annie, Anecie, Magdalenie, Katarzynie, Dorocie (kolejność nie ma tutaj znaczenia). To dzięki nim Marcinek dał radę tak bardzo wykorzystać swój potencjał w ciągu tych dwóch tygodni. A kto z Cysiem choć raz pracował wie, że choć jest wdzięcznym dzieckiem, to bardzo wymagającym atencji, czujności i ciągłej zmiany ćwiczeń, niezależnie czy ćwiczy język, umysł, ręce czy oswaja się z wodą.

Dobry terapeuta zawsze ma kilogramy materiałów dla Cysia, który się szybko nudzi ;-) (logopedia)

Dobry terapeuta zawsze ma kilogramy materiałów dla Cysia, który się szybko nudzi 😉 (logopedia)

Terapia ręki - mistrz układanek i wyplatania (jak widać, nawet nie musi wyjmować rąk na stół ;-) )

Terapia ręki – mistrz układanek i wyplatania (jak widać, nawet nie musi wyjmować rąk na stół 😉 )

Nie podglądam

Nie podglądam

Marcinek pracuje nad ciągiem logicznym w historyjkach (pedagog, Pani Dorota)

Marcinek pracuje nad ciągiem logicznym w historyjkach (pedagog, Pani Dorota)

Już w przypadku wcześniejszego turnusu w czerwcu Lusi pisała, że Cysiek to mały cyborg i nie mogę nie potwierdzić tych słów również i teraz, patrząc z perspektywy tych dwóch tygodni, jak dzielnie i aktywnie uczestniczył w zajęciach, zawsze rozpoczynając dzień od basenu, by nawet po tym (a dobrze wszyscy wiemy jak przebywanie w wodzie potrafi organizm rozluźnić i rozleniwić, a on dodatkowo 30-minutowe zajęcia zawsze przedłużał o podwodne zabawy) dzielnie stawiać czoła wyzwaniom kolejnych zajęć, a były one nierzadko spore.

 

Nasz zespołowy Enzo

Nasz zespołowy Enzo

Marcinek wraca wiec z turnusu z nowymi umiejętnościami, wspaniale wyćwiczonymi w codziennych spotkaniach z terapeutami. Jako jeden z większych sukcesów możemy uznać bardzo ładnie artykułowane (już coraz częściej samodzielnie, niewywoływane przez uciśnięcie środka języka paluszkiem) „K” w zbitkach z samogłoskami: „KU”, „KA”, „KE”, „KY”, „KI”, „KO”.

Logopedia - Cysiek ćwiczy artykulację "K"

Logopedia – Cysiek ćwiczy artykulację „K”

Nawet w trakcie naszych wypadów rowerowych ochoczo prezentował swoje nowe możliwości, a ja z przyjemnością odnotowywałem ten sukces.

Po zimowej edycji turnusu z Elfem (liczę na to, że opis jeszcze jakiś Lusi wstawi) Marcinek zaczął z powodzeniem pracować bardziej intensywnie nad umiejętnością czytania z materiałami według metody prof. Jagody Cieszyńskiej. Również i tym razem w ruch poszły znane nam książeczki. Mamy nadzieję kontynuować tą część edukacji Marcinka również po powrocie z turnusu w spotkaniach z terapeutką, która odwiedza Cysia dwa razy w tygodniu. Połączona z elementami terapii pedagogicznej, nauka czytania „metodą Cieszyńskiej”, daje u Marcinka naprawdę fajne efekty.

Cieszyńska ląduje na drzwiach, czyli Cysiek uczy się czytać sekwencyjnie

Cieszyńska ląduje na drzwiach, czyli Cysiek uczy się czytać sekwencyjnie

Odwrotnie proporcjonalnie do klasy teamu terapeutycznego Elfa miała się klasa i jakość zaplecza ośrodka w którym przebywaliśmy – ORW Panorama. Choć obsługa, szczególnie na sali jadalnej, w większości starała się jak mogła, to baza jaką dysponuje ośrodek to „późny Gierek”. To się tyczy również tych części, które z racji sanitarnej powinny już dawno przejść kapitalny remont, jak np. basen, który straszył pleśnią w szatniach i mętną wodą. Gwoździem do trumny była sytuacja z przedostatniego dnia pobytu kiedy to okazało się, że na stole ponownie pojawiło się zeschnięte ze starości pieczywo. Jednak podawane już od kilku dni nie wytrzymało próby czasu i…pokryło się pleśnią! Należało starannie dobierać jadłospis tak by wybierać możliwie te, które z racji przygotowania miały większe szanse na świeże pochodzenie (np. jajecznica 😉 ). Przykre to, tym bardziej, że usytuowanie ośrodka jest adekwatne do jago nazwy i choć trzeba się istotnie nieźle wspiąć z centrum by tam się dostać to fakt oglądania Krynicy codziennie z góry jest naprawdę tego wart.

Najpierw z uwagą wycinam prostokąty by...

Najpierw z uwagą wycinam prostokąty by…

W takim kapeluszu to już z Cysia prawdziwy gazda

W takim kapeluszu to już z Cysia prawdziwy gazda

No w to mi graj

No w to mi graj

W końcu tata miał czas wyjść na miasto, a nie tylko na rower

W końcu tata miał czas wyjść na miasto, a nie tylko na rower

Dobra, to autko mi możesz kupić!

Dobra, to autko mi możesz kupić!

Pozostaje więc życzyć Elfowej ekipie (no i tym samym i sobie) by jakaś dobra wróżka postawiła na ich drodze ośrodek, który za porównywalną cenę zaoferuje lepszy standard, spełniając jednocześnie niełatwe z pewnością choćby wymagania dietetyczne sporej grupy rodziców z dziećmi niepełnosprawnymi.

Share
Pocztówka napisana przez magura w temacie: Marcinek,rehabilitacja,zdrowie
Naklejono znaczki: ,

Brak komentarzy »

RSS dla komentarzy do tej pocztówki. TrackBack URL

Skomentuj

Design: TheBuckmaker.com WordPress Themes tailored by magura 4 pocztowki.tk